<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"><channel><title>ocq.pl - Twoja codzienna dawka dobrego humoru.</title><link>http://ocq.pl/</link><description>Kawały dowcipy, najlepszy humor. Codziennie nowa dawka uśmiechu.</description><language>pl</language><lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 5:30:01 GMT</lastBuildDate><item><title>karolek</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=222</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=222</guid><pubDate>Sun, 19 Aug 2007 15:42:49</pubDate><description><![CDATA[Jasiu na klasówce zaczyna ślinić sobie ołówek... <br/>Nauczycielka patrzy na to i pyta go:<br/>- Jasiu co robisz?<br/>Na to Jasiu... <br/>- Słyszałem jak mama mówiła do taty "pośliń sobie to ci łatwiej pójdzie".....]]></description></item><item><title>pit</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2788</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2788</guid><pubDate>Thu, 29 Jan 2009 8:35:30</pubDate><description><![CDATA[Przychodzi baba do lekarza.<br/>- Panie doktorze! Jak siadam na kiblu i robię klocka, to mi się ząb rusza...<br/>Doktor myśli, myśli, myśli... W końcu diagnoza:<br/>- Proszę odwijać nici z rolady.]]></description></item><item><title>rocky</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=1215</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=1215</guid><pubDate>Fri, 25 Jan 2008 19:04:05</pubDate><description><![CDATA[Około drugiej w nocy dzwoni telefon:<br/>- Nowak, słucham.<br/>- Fju, fju! Jaki oficjalny! No, cześć stary, Łysy z tej strony sznurka.<br/>Koniec spania, wyskakuj z koja, wrzuć coś na garb i przyjeżdżaj! Nafta zamarza, muzyka gra i trąbi. Imprezka na maxa!<br/>- Ale...<br/>- Nie ma żadnego ale! Dwa razy nie będę powtarzał. Już, już, galopem, bo nic nie zostanie!<br/>- Ale...<br/>- No co ja mówiłem? Za kwadrans tu jesteś!<br/>- No dobrze...<br/>- Wreszcie! I co, zaraz będziesz?<br/>- Nie, zaraz obudzę syna.]]></description></item><item><title>klient</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=825</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=825</guid><pubDate>Tue, 11 Nov 2008 22:19:08</pubDate><description><![CDATA[Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlała jak go zobaczyła. Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę. Ale myśli sobie:<br/>- pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.<br/>Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a, a tam muskuły jak u Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera.<br/>Burdel-mamę ogarnął strach jak go da radę obsłużyć. Otwiera więc pudełko wazeliny iw pośpiechu smaruje się miedzy nogami. Kierowca TIR'a ściąga następnie spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama już w totalnym szoku, więc dawaj dalej smarować się wazeliną między nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - pała jak u słonia!<br/>Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny.<br/>Na to kierowca TIR'a wyciąga długi łańcuch i owija nim swoją pałę mówiąc:<br/>- co jak co, ale w taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę...]]></description></item><item><title>osiemnastolatka</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2024</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2024</guid><pubDate>Mon, 13 Oct 2008 7:22:30</pubDate><description><![CDATA[Przed wojną do pewnej szkoły przyjeżdża sam prezydent Mościcki.<br/>Uczniowie przygotowali specjalny program uroczystości. Na wielkiej sali stoi całe grono pedagogiczne, uczennice i uczniowie. Na samym środku stoi dyrektor z dwójką uczniów - reprezentantów (dziewczynka i chłopiec). Wchodzi prezydent Mościcki i wita się z dyrektorem. Kłania się i mówi:<br/>- Mościcki.<br/>Podchodzi do chłopca wita go i mówi - Mościcki.<br/>To samo do dziewczynki, wita ją i - Mościcki, a dziewczynka zmieszana na to:<br/>- Mam, ale małe...]]></description></item><item><title>dziewczyna</title><link>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2124</link><guid>http://ocq.pl/?z=pokaz&amp;dowcip=2124</guid><pubDate>Wed, 29 Oct 2008 7:18:21</pubDate><description><![CDATA[Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę.<br/>- Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner.<br/>Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia sytuacja się powtarza  tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi  17,60. Gość znowu sięga do  kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.<br/>- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile  wynosi rachunek?<br/>- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi  spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle  pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy  zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.<br/>- Ale super - woła kelner zachwycony - A jakie miał pan drugie życzenie?<br/>Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:<br/>- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.]]></description></item></channel></rss>