kontakt rss logowanie

ocq.pl

największa baza dowcipów



Sortowanie

· Najnowsze dowcipy
  Najlepsze dowcipy

Kategorie

· Zobacz wszystkie dowcipy

·  Różne (626)
· Baba u lekarza (38)
· Baca, gazda itp. (38)
· Bajki (42)
· Bankowość, finanse itp. (11)
· Blondynki (95)
· Chuck Norris (33)
· Cyrk, występy itp. (15)
· Cytaty, mądrości itp. (164)
· Czapajew (25)
· Czarny humor (49)
· Dresiarze (40)
· Dzieci (101)
· Egzamin (22)
· Eskimosi, zima, itp. (2)
· Fauna i flora (142)
· Fąfara (6)
· Fotograf (3)
· Hrabia... (18)
· Humor z zeszytów (6)
· Impreza (30)
· Informatycy (70)
· Jasio (145)
· Kierowcy (6)
· Kler (102)
· Kobiety (110)
· Kosmici (8)
· Lekarze, pacjenci itp. (135)
· Małżeństwo (290)
· Marynarze (16)
· Masztalski (1)
· Mężczyźni (214)
· Murzyni (45)
· Myśliwi (10)
· Nauczyciele (7)
· Pedały (37)
· Pijaczki, żule itp (43)
· Piloci, samoloty (5)
· Po angielsku (24)
· Polak, rusek... (34)
· Policja, przestępcy itp. (72)
· Polityka (102)
· Prawnicy (1)
· Randka (63)
· Restauracja (33)
· Robotnicy (26)
· Rolnik (39)
· Rycerze (3)
· Rżewski (134)
· Sex (114)
· Sportowe (41)
· Staruszkowie (100)
· Stirlitz (33)
· Studenci (68)
· Szef, pracodawca (18)
· Szkoci (7)
  Szkoła (19)
· Świąteczne (25)
· Teściowa (44)
· Wąchock (7)
· Wędkarze (11)
· Wojsko (71)
· Zakupy (7)
· Złota rybka, dżin itp. (14)
· Żydzi (50)
oceń dowcip:

tuning service

autor
Szkoła Podstawowa nr.11 w P..(przemilczmy). Klasa IV b. Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym :
- Dzisiaj drogie dzieci ? mówi nowa nauczycielka ? opowiemy sobie o ośmiornicach.....Ośmiornice żyją na dnie oceanów. Poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pozwala im to pędzić pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej. Przebywają bezkresne równiny, pustynie i z całą mocą woli kierują się w stronę gór. Na pełnym ?gazie? wbiegają całym stadem na szczyt, podskakują i unoszą się w kierunku nieba. Mijają stratosferę i za chwilę są już w kosmosie........
- Proszę pani ? dobiega głosik z pierwszej ławki ? Wydaje mi się, że pani mówi nieprawdę.
- Taaak? Jak masz na nazwisko dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy ?Kowalska jest jebnięta?
oceń dowcip:

belfer

autor
z życia szkoły:

"Taki piękny rycerz a się nie uczy! Wstyd! Rodzice pieniążki dają a ty co?"

Matematyk: "Polacy nie kaczki - jak powiedział Kochanowski", "Jesteście na poziomie ludzi pierwotnych. Potrzebne są tylko liczby całkowite do liczenia dobytku"

Polonistka niemal każdą lekcję zaczynała od polecenia: "Otwórzcie okno! Co dziewczyny, nie wiecie, że mróz najlepiej konserwuje mięso?!"

Pewien matematyk, co drugie słowo powtarzał "proszę" i bez tego "proszę" w ogóle go sobie nie wyobrażam. Miał niesamowite poczucie humoru także na swój temat. Kiedyś koleżanka przyniosła różne szkolne utensylia w nowiutkim, kolorowym jak z bajki NRD-owskim plecaku. Prof. od razu dostrzegł to cudo i powiada: " Proszę, D(...), proszę, jakiś, proszę, zgniły zachód, proszę...!"
Koleżanka zaraz się odcięła: "A co pan psor myśli, że będę zeszyty w takiej brudnej szmaciance nosiła?" (to był solidny przytyk do niezbyt czystej torby, takiej siatki szmacianej, w której profesor nosił nasze klasówki). Prof. zatkało na mgnienie oka i... roześmiał się.
Na drugi dzień gały nam wypadły... wszedł do klasy i na biurku postawił nowiutką, szpanerską dyplomatkę! Koleżanka z uznaniem skomentowała: "No proszę...!" Profesor był wyraźnie zadowolony, że nam gęby pozatykał!

"Wiecie jakie jest 11 przykazanie?
Nie bajeruj belfra swego..."

Zachowanie psorki po tym, jak przychodziła do klasy p. woźna, żeby powiadomić o bombie: stoicki spokój psorki, potem spokojny spacer na koniec klasy po jesionkę i beret, po czym z powrotem do drzwi i dopiero wtedy: "Na co czekacie??? Ewakuować się!!!"

Rusycystka i gorący okres I-szej Solidarności. Po kolejnej fali strajków przetaczającej się przez Polskę i prowokacjach ze strony Jaruzela, pani profesor nie wytrzymała i powiedziała (z charakterystyczną sobie intonacją):
"Jak się w Polsce nic nie zmieni to ja wyjeżdżam do MOSKWY".

Podczas prób chóru tenory słabo śpiewały i nasz Mistrz dla zwiększenia naszych chęci i wysiłku, "zaproponował", że aby lepiej śpiewać to on nas może "kombinowanymi obcęgami za jaja złapać". Pomogło. Gdy któryś "jęczał", wystarczyło że pokazał zaciśniętą pięść i od razu ochota do śpiewu wracała.

Pewna psorka raz krzycząc na nas zaczęła się krztusić...okazało się że obluzował jej się ząb - dolna dwójka.

Pewna psorka: "po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniam", "nikt was tu nie trzyma na siłę, w podstawówce musieli".

Biolożka: "Przychodzi chłopczyk, wyjmuje ptaszka i omawia" - chodziło o wypchane stworzenie ze skrzydłami. A na zakończenie odpowiedzi "Ładnie dziecko odpowiedziało, bardzo ładnie. Trójkę postawię, z minusem" (albo z dwoma).
Dyktowała bez przerwy chodząc po klasie, nawet gdy weszła na zaplecze i szukała czegoś w szefie...

Nauczyciel angielskiego tuż po studiach: młody, szczupły, w skafanderku z kapturem chłopak. Przy wejściu do szkoły "na bramce" stały woźne i nie wpuszczały w butach. Anglista w swoim skafanderku niczego nie przewidując, odważnie przedzierał się przez "bramkę", gdzie nagle zdecydowanym szarpnięciem za kaptur, chwyta go woźna z krzykiem "A ty gdzie się pchasz bez papci?!". Biedak skromnie, z pąsem na twarzy, cicho powiedział "Ale ja tu uczę".

Między naszym a sąsiednim liceum odbywały się coroczne zawody lekkoatletyczne.
Nabór zawodników płci męskiej odbywał się niejednokrotnie z łapanki. Pan profesor xxx zaczynał na kilka dni przed zawodami kompletację zespołu. Krążył korytarzami szkoły z kolcami w ręku i upatrywał sobie ofiary. Dopadał do wybranej ofiary, wciskał mu kolce pod pachę i wykrzykiwał: -Synu, chaliera, pobiegniesz na 400m!

Wuefista określił grupę naszych dziewczyn, po tym jak zobaczył jak się prezentuje gra w kosza: "K***a.... paraolimpiada....!"

Pewien matematyk zirytowany w klasie maturalnej niewiedzą matematyczną jednego z uczniów otworzył okno w klasie wychodzące na park i wymachując na spacerujące tam osoby krzyczał:
- Luuudzie, luuudzie!!! Chodźcie, chodźcie - dziś matury za darmo rozdaję !!!
oceń dowcip:

Ivejn

autor
Pewna mama wchodzi do pokoju swojej córki. Jednak jedyne, co tam zastaje to list leżący na łóżku. Przewidując najgorsze, otwiera go i czyta:

"Droga mamo,
bardzo mi przykro że muszę ci powiedzieć, że uciekłam z domu z moim nowym chłopakiem. Wreszcie znalazłam swoją prawdziwą miłość, a ty powinnaś go zobaczyć. Jest totalnie słodki ze swoimi tatuażami i piercingiem i tym świetnym motorem! Ale to nie wszystko. Mamo, nareszcie jestem w ciąży! Abdullah mówi że będziemy mieli piękne życie w jego przyczepie w samym środku lasu!On chce mieć ze mną jeszcze wiele dzieci a to też moje marzenie. Właśnie tam odkryłam, że marihuana jest właściwie świetna. Będziemy ją sadzić również dla naszych przyjaciół, kiedy skończy nam się koks i heroina. Mam nadzieję że w międzyczasie nauka wynajdzie jakiś środek na AIDS, żeby Abdullahowi lepiej się żyło, a on naprawdę na to zasługuje. Nie musisz się o mnie bać, przecież mam już 13 lat i potrafię sama o siebie zadbać. Za niedługo przyjadę, żebyś poznała swojego wnuka! Twoja kochana córka

PS:To wszystko bzdury, mamo, a ja jestem u sąsiadów. Chciałam ci tylko pokazać, że istnieje coś gorzszego niż świadectwo leżące na szafce nocnej!
oceń dowcip:

lotnik

autor
Katecheta chce wytłumaczyć dzieciom na przykładzie, czym jest cnota miłosierdzia:
- Kiedy furman bije osła, a ja staram się go od tego odwieść, to czym się kieruję?
- Miłością braterską - odpowiadają dzieci.
oceń dowcip:

polityka

autor
Nauczyciel matematyki zwraca klasówki w wyjątkowo tępej klasie.
- Muszę z przykrością stwierdzić, że 60% z Was nie ma pojęcia o matematyce.
Na to jeden z uczniów:
- Przesadza pan psorze! Tylu to nas tu nawet wszystkich nie ma.
oceń dowcip:

lotnik

autor
Czym różni się uczeń dobry od złego?
Złego leją rodzice, dobrego - koledzy.
oceń dowcip:

poul

autor
Lekcja religii w szkole:
- Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi?
- Blake! - odpowiada Jaś.
- Co ty opowiadasz? Pierwszym człowiekiem był Adam!
- No właśnie! Pamiętałem, że to ktoś z 'Dynastii'!
oceń dowcip:

sylar

autor
- Pani syn notorycznie ściąga na wszystkich klasówkach!
- Nic na to nie poradzę. Zdiagnozowano u niego zespół Torrenta.
oceń dowcip:

poul

autor
W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.
- W Rosji - odpowiada Jaś.
- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.
- Bo w styczniu znad Wołgi przyjechała do nas ciocia w trampkach.
oceń dowcip:

księgowy

autor
Pierwsza lekcja w pierwszej klasie. Pani wyczytuje:
- Chuck Kowalski. Twój tato lubi pewnie oglądać filmy?
- Tak, prose pani.
- A jaki jest jego ulubiony aktor?
- Niech pani zgadnie. Jak do tej pory nikt się jeszcze nie pomylił...
1 [2]

Opcje

· dodaj nowy dowcip
· dowcipy na email
· dowcipy na twojej www

· kontakt

Polecane

humor :: dowcipy :: kawały