kontakt rss logowanie

ocq.pl

największa baza dowcipów



Sortowanie

· Najnowsze dowcipy
  Najlepsze dowcipy

Kategorie

· Zobacz wszystkie dowcipy

·  Różne (625)
· Baba u lekarza (38)
· Baca, gazda itp. (39)
· Bajki (42)
· Bankowość, finanse itp. (11)
· Blondynki (95)
· Chuck Norris (33)
· Cyrk, występy itp. (17)
· Cytaty, mądrości itp. (164)
· Czapajew (25)
· Czarny humor (49)
· Dresiarze (40)
· Dzieci (101)
· Egzamin (22)
· Eskimosi, zima, itp. (2)
· Fauna i flora (142)
· Fąfara (6)
· Fotograf (4)
· Hrabia... (18)
· Humor z zeszytów (6)
· Impreza (30)
· Informatycy (70)
· Jasio (145)
· Kierowcy (6)
· Kler (102)
· Kobiety (110)
· Kosmici (8)
· Lekarze, pacjenci itp. (135)
· Małżeństwo (290)
· Marynarze (16)
· Masztalski (1)
· Mężczyźni (214)
· Murzyni (45)
· Myśliwi (10)
· Nauczyciele (7)
· Pedały (37)
· Pijaczki, żule itp (43)
· Piloci, samoloty (5)
· Po angielsku (24)
· Polak, rusek... (34)
· Policja, przestępcy itp. (72)
· Polityka (102)
· Prawnicy (2)
· Randka (63)
· Restauracja (33)
· Robotnicy (26)
· Rolnik (39)
· Rycerze (3)
· Rżewski (134)
· Sex (114)
· Sportowe (41)
· Staruszkowie (100)
· Stirlitz (34)
· Studenci (68)
· Szef, pracodawca (18)
· Szkoci (7)
· Szkoła (19)
· Świąteczne (25)
· Teściowa (44)
· Wąchock (7)
· Wędkarze (11)
· Wojsko (71)
· Zakupy (7)
· Złota rybka, dżin itp. (14)
· Żydzi (50)
głos oddany

zenek

autor
Na komisariacie zeznają trzej świadkowie bójki. Pierwszy zeznaje murzyn :
- Ja nic nie wiedzieć. Ja jechać sobie spokojnie autobusem, aż tu nagle dostać najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego.
Zeznaje student :
- No jadę sobie autobusem i jadę. Nagle patrzę, a murzyn staje mi na nogę. Myślę sobie : to murzyn, pewnie zaraz zejdzie, dam mu minutę. Odczekałem minute z zegarkiem w ręku, ale murzyn nie zszedł. Dałem mu jeszcze jedna minute, potem kolejna i w ten sposób kilka minut minęło. W końcu nie wytrzymałem i walnąłem murzyna w ryj.
Zeznaje trzeci świadek :
- Jade sobie autobusem i widzę murzyna oraz studenta. Patrze, a student co chwile patrzy się to na zegarek to na murzyna i w pewnym momencie jak mu nie przywali. Myślałem ze się w całej Polsce zaczęło.
oceń dowcip:

Miodzio lodzio

autor
Do dyrektora cyrku przychodzi facet z pudlem i mówi, że jego pies pokazuje sztuczki jakiej żaden pudel na świecie nie robi. Dyrektor zgadza się na prezentację. Facet wydaje komendę - Fafik siad! Fafik siada. Fafik - leżeć! Fafik się kładzie. Fafik łapa! Fafik podaje łapę. Dyrektor wkurzony mówi, że takich sztuczek to on nauczy pierwszego lepszego kundla w 5 minut. Na to facet. Spoko. Teraz będzie numer światowy. Fafik - zrób loda Panu Dyrektorowi! Fafik nie reaguje. Facet powtarza kilka razy komendę coraz bardziej podniesionym głosem. Zero reakcji. W końcu facet klęka przed dyrektorem mówiąc do Fafika. Fafik, ostatni raz ci pokazuję jak to się robi!
oceń dowcip:

Miodzio lodzio

autor
Na pewnym tzw Garden Party dwóch nieznajomych zagaja rozmowę. W trakcie rozmowy jeden z nich mówi, że jest lekarzem na to drugi, że adwokatem. Lekarz żali się, że bardzo często, jak jego rozmówca na tego typu prywatnych spotkaniach dowiaduje się, że jest lekarzem od razu mówi o swoich dolegliwościach i oczekuje porady. Uważa, że jest to próba darmowego wyłudzenia. Na to prawnik. Mam tak samo, ale mam na to sposób. Lekarz - o, ciekawe jak Pan sobie radzi? A prawnik. To bardzo proste. Daję poradę, a na drugi dzień wysyłam takiemu typowi rachunek na 500 zł za udzieloną poradę . Lekarz stwierdził, że to rewelacyjne rozwiązanie. Na drugi dzień znalazł w swojej skrzynce pocztowej rachunek na 500 zł.
oceń dowcip:

Miodzio lodzio

autor
Przychodzi gostek do dyrektora cyrku i chwali się, że ma kotka, który mówi. Dyrektor podejrzewa, że facet jest brzuchomowcą, ale zgadza się na pokaz. Facet zadaje pytanie. Mruczuś, jak się nazywa drobniutki węgiel? Na to malutki kotek wychyla się zza pazuchy i mówi - miauuu. Gostek zadaje kolejne pytanie. Mruczuś, jaka jest odmiana liczby pojedynczej, czasu przeszłego bezokolicznika mieć? Mruczuś zza pazuchy - miauuu. Dyrektor wściekły, że gość robi go w balona poszczuł faceta lwem. Ten ucieka i gdy byli bezpieczni Mruczuś wystawia łepek i mówi. Co się stało? Mówiłem niewyraźnie!?

oceń dowcip:

arek

autor
Leży w łóżku małżeństwo szaradzistów.
Żona namiętnie do męża:
Kochanie, włóż od tyłu.
Mąż:
Żółw
oceń dowcip:

Agata

autor
Co się stało z człowiekiem który połknął gąbkę?

- Przeczyściło go :)
oceń dowcip:

Miodzio lodzio

autor
W ZOO zebra i pingwin bardzo się zaprzyjaźnili. Ich przyjaźń trwała kilka lat, aż tu któregoś razu zebra miała być przewieziona do innego cyrku. Zrozpaczeni przyjaciele postanowili sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie. Fotograf ich ustawia i jak już przyjęli pozycję pyta. Panowie, a fotografia ma być kolorowa, czy czarno-biała? A na to zebra. Gościu, a jebnąć Ci !?
oceń dowcip:

Gosc

autor
Stirlitz napoił kota benzyną. Kot zaczął uciekać, po czym padł na ziemię.
-Dużo pali ten kot, że już się benzyna skończyła - pomyślał Stirlitz
oceń dowcip:

bolek

autor
Mówi hrabia do hrabiny:
-Pani hrabino, ale ma pani piękne rączki, takie białe, delikatne...
-To dlatego, że całe życie chodzę w rękawiczkach.
-Dziwne, całe życie chodzę w gaciach a dupę mam chropowatą...
oceń dowcip:

filmo maniak

autor
Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Cholera, ile to się człowiek musi namęczyć jak nie ma aparatu.
1 [2] [3] [4] [5] ... ... [388] [389] [390] [391] [392]

Opcje

· dodaj nowy dowcip
· dowcipy na email
· dowcipy na twojej www

· kontakt

Polecane

humor :: dowcipy :: kawały